W sobotę 6 czerwca Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy, Kyryło Budanowem. Jednym z tematów była decyzja o nazwaniu jednej z jednostek wojskowych Ukrainy im. UPA. Wysłannik Zełenskiego rozmawiał też z szefem Biura Polityki Międzynarodowej Karola Nawrockiego, Marcinem Przydaczem.

Po spotkaniu szef MON i wicepremier skomentował je na portalu X. W swoim wpisie odniósł się do decyzji prezydenta Ukrainy. "Dziś podczas spotkania z gen. Kyryło Budanowem, szefem kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, jasno przedstawiłem polskie oczekiwania dotyczące decyzji o nazwaniu jednej z jednostek wojskowych im. UPA. Pamięć o ofiarach Wołynia nie podlega negocjacjom. Są granice, których przekraczać nie wolno" - napisał Władysław Kosiniak-Kamysz w sobotę 6 czerwca na X.

Komunikat na X zamieściła także Kancelaria Prezydenta. "Szef BPM Marcin Przydacz przyjął w Belwederze Kyryła Budanowa - szefa Biura Prezydenta Ukrainy. Rozmowa dotyczyła relacji dwustronnych, w tym także problemów historycznych, wynikających z ostatnich decyzji strony ukraińskiej" - czytamy.

Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek ukraińskich sił zbrojnych imię "Bohaterów UPA". Decyzję prezydenta Ukrainy od tego momentu krytykowali przedstawiciele polskich władz i politycy różnych ugrupowań. W piątek szef kancelarii Zełenskiego spotkał się z sekretarzem stanu w MSZ Marcinem Bosackim.