Idealiści są nam potrzebni, zawsze byli potrzebni, a teraz mają wyjątkowo trudno. Łatwo sprawić, żeby w siebie zwątpili - słychać przed kolejną premierą w częstochowskim teatrze.

W teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie dobiegają końca przygotowania do ostatniej w tym sezonie premiery. Będzie to "Don Kichot" według Miguela de Cervantesa. Adaptację XVII-wiecznej powieści, jednej z najważniejszych w światowej literaturze - w przekładzie Wojciecha Charchalisa - przygotował Bartosz Cwaliński. Reżyseruje Jakub Zalasa.

Czy we współczesnym świecie jest jeszcze miejsce dla Don Kichota – postawili sobie pytanie twórcy przedstawienia. A jeśli tak – kim ten idealista i marzyciel, rycerz walczący z wiatrakami, owładnięty chęcią naprawiania świata mógłby dziś być? Społecznikiem, artystą, szaleńcem? A może rewolucjonistą, z wzniesioną pięścią i ideą wiodącą lud na barykady?

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny