Jeszcze kilkanaście lat temu wystarczyło mieć wolny pokój z widokiem na Giewont. Dziś to za mało. Goście nadal przyjeżdżają pod Tatry, ale zostają coraz krócej, wyjeżdżają po dwóch dniach.
Podczas pierwszej debaty o przyszłości turystyki w Kościelisku eksperci, przedsiębiorcy i samorządowcy mówili o problemie, który coraz mocniej daje o sobie znać.
W Kościelisku na jednego mieszkańca przypada już średnio 1,75 miejsca noclegowego. W całym regionie przybywa apartamentów, domków i pensjonatów, ale liczba turystów nie rośnie już tak szybko, jak baza noclegowa. Eksperci zwracają również uwagę na strukturę rynku noclegowego. Na Podhalu funkcjonuje około 8,8 tys. miejsc w obiektach skategoryzowanych, takich jak hotele, pensjonaty czy schroniska, podczas gdy liczba miejsc w obiektach nieskategoryzowanych - apartamentach, domkach, willach i pokojach gościnnych - przekracza 105 tys.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny











