W wielu wakacyjnych kurortach ludzie skarżą się, że tracą kontrolę nad codziennym życiem - problemem stało się dotarcie do lekarza czy zrobienie zakupów. Większa liczba turystów nie zawsze oznacza większe korzyści - komentuje ekonomistka z Uniwersytetu Gdańskiego.

Prof. Monika Bąk*: Myślę, że nie jesteśmy jeszcze na takim etapie.

- Jeszcze.

- Mam nadzieję, że nie dojdziemy do tego momentu. To doświadczenia Barcelony, Majorki czy Wenecji. Nikomu nie jest na rękę, żeby doprowadzić do takich okoliczności, jak te, które miały miejsce w tych miastach. To, że u nas będą sytuacje konfliktowe, to jasne, ale nie sądzę, że aż takie.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.