2 czerwca 2026, 20:09
Nowe samochody coraz częściej nie tylko pomagają kierowcy, ale też go pilnują. Inteligentny asystent prędkości ISA ma ostrzegać, gdy auto jedzie szybciej, niż pozwalają przepisy. Dla jednych to krok w stronę bezpieczeństwa, dla innych kolejny irytujący system w kabinie.
magnific.com, arturshmyr
Elektronika w samochodach przestała być dodatkiem dla droższych wersji wyposażenia. Dziś nowe auta rozpoznają znaki, pilnują pasa ruchu, monitorują uwagę kierowcy i coraz śmielej reagują na to, co dzieje się na drodze. Jednym z najbardziej dyskutowanych rozwiązań jest ISA, czyli system, który ma przypominać o ograniczeniach prędkości. I właśnie on może najmocniej działać na nerwy tym, którzy lubią jeździć „na wyczucie".
ISA trafił do nowych aut. To elektroniczny strażnik ograniczeń prędkości






