1 czerwca 2026, 20:17

Nowe samochody potrafią dziś znacznie więcej niż tylko ostrzegać kierowcę i pilnować pasa ruchu. Mają też zapisywać wybrane dane z chwil poprzedzających wypadek. Dla jednych to ważne narzędzie bezpieczeństwa, dla innych kolejny powód do pytań o prywatność.

magnific.com, arturshmyr

Jeszcze niedawno „czarna skrzynka" kojarzyła się głównie z samolotami. Dziś podobne określenie coraz częściej pojawia się przy samochodach. Chodzi o EDR, czyli rejestrator danych zdarzenia. Nie nagrywa rozmów w kabinie i nie działa jak kamera śledząca kierowcę przez całą trasę, ale w krytycznym momencie może zapisać informacje, które pomogą odtworzyć przebieg zdarzenia.

Nowe samochody mają zapisywać kluczowe dane. To nie jest zwykły gadżet