13 lipca 2026, 10:30

UE w walce o bezpieczeństwo drogowe nie ma zamiaru brać jeńców. Władze wspólnoty mają dwa nowe pomysły. Na początek zmniejszenie limitów prędkości na drogach. Chcą też, aby przepisowej prędkości pilnowała elektronika w aucie, a nie... kierowca.

Fot. Robert Robaszewski / Agencja Wyborcza.pl

Unia Europejska dwoi się i troi, aby poprawić bezpieczeństwo na drogach. Przekazuje miliardy euro na kolejne remonty szlaków, a do tego dokłada kolejne elementy wyposażenia pojazdów. I skutek tych działań widać. Liczba ofiar śmiertelnych na drogach wspólnoty spada. Od 2019 r. zmalała aż o 15 proc.

Zobacz wideo Kierowca BMW przyłapany na jeździe z prędkością 228 km/h