- Przypadek Igi Świątek pokazał, że uciążliwość systemu sprzyja nie tylko skuteczności w walce z dopingiem w sporcie, ale sportowcom, którzy doświadczają częstych kontroli, pozwala skutecznie oczyścić się z zarzutu zastosowania dopingu, który został przyjęty nieświadomie - mówi dr Andrzej Pokrywka, przewodniczący Zespołu Naukowego Polskiej Agencji Antydopingowej.
O dopingu znów głośno za sprawą "igrzysk koksiarzy", czyli Enhanced Games, jakie ostatnio zorganizowano w Stanach Zjednoczonych. Nasz dziennikarz Radosław Leniarski miał okazję z bliska śledzić kontrowersyjne zawody, o czym pisał na Sport.pl. O przyszłości dopingu i systemie antydopingowym rozmawiamy z dr Andrzejem Pokrywką z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, który jest przewodniczącym Zespołu Naukowego Polskiej Agencji Antydopingowej (POLADA).
Dr Pokrywka opowiada nie tylko o największych wyzwaniach w walce o czysty sport, ale także m.in. szeroko wyjaśnia sprawę Igi Świątek, w której organizmie w 2024 r. znaleziono śladowe ilości zabronionej substancji - trimetazydyny. I wskazuje, co okazało się kluczowe w udowodnieniu braku winy naszej tenisistki.







