Narodowa Fundacja Nauki (NSF) zaczyna usuwać 900 boi, których instalacja dekadę temu kosztowała 370 milionów dolarów.
System, znany pod nazwą Inicjatywa Obserwatoriów Oceanicznych (OOI), został uruchomiony w celu monitorowania środowiska przybrzeżnego, ekosystemów morskich i silnych prądów wpływających na globalny klimat.
Zaprzestanie gromadzenia danych oceanicznych jest zgodne z priorytetem zwalczania "alarmizmu klimatycznego", zapisanym w Projekcie 2025, będącym przewodnikiem dla rządów Donalda Trumpa. Krytycy załamują ręce: "USA tracą globalne przywództwo w świecie nauki".
Boje są zakotwiczone u wybrzeży Oregonu, stanu Waszyngton, Alaski, Karoliny Północnej oraz na obszarze między Grenlandią a Islandią, znanym jako Morze Irmingera. Te ostatnie są przymocowane do dna na głębokości 2750 metrów i są częścią międzynarodowego projektu naukowego badającego prądy wsteczne.
skrót wydarzeń dnia









