Rosja groźbami i sankcjami próbuje zmusić Armenię, by zrezygnowała z zbliżenia do Unii Europejskiej. Premier Nikola Paszynian właśnie odmówił spełnienia żądania Władimira Putina w tej sprawie.

Premier Armenii Nikol Paszynian odmówił przeprowadzenia referendum w sprawie wyboru między Unią Europejską a Euroazjatycką Unią Gospodarczą (EAEU), którego zażądał od niego Władimir Putin. W opublikowanym w poniedziałek, 1 czerwca, komunikacie szef rządu Armenii zapewnił, że jego kraj będzie kontynuować współpracę w ramach EAEU „do momentu, gdy wybór między Unią Europejską a Euroazjatyckim Sojuszem Gospodarczym stanie się nieunikniony". Dodał, że decyzję o wyborze między sojuszami w odpowiednim czasie podejmie naród Armenii.

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.