1 czerwca 2026, 10:20

Minister koordynator służb specjalnych ocenił w porannej "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24, że sprawcy fałszywych alarmów "niewątpliwie adresowali się do środowisk politycznych".

Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Sprawa dotyczy serii fałszywych alarmów, które doprowadziły do siłowych interwencji służb w miejscach powiązanych z Prawem i Sprawiedliwością. W związku ze zgłoszeniem o zagrożeniu życia służby weszły do mieszkania matki Karola Nawrockiego w Gdańsku. Podobne interwencje miały miejsce w mieszkaniu redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza. Fałszywe alarmy dotknęły też prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i byłego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza.

Siemoniak o sprawcach fałszywych alarmów: Młody wiek, chęć pseudoprzygodyMinister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak pytany o te zdarzenia w TVN24 ocenił, że w takich sytuacjach od kilku lat służby zawsze biorą pod uwagę wątek rosyjski, jednak w tych incydentach na razie nic na niego nie wskazuje.