Elina Switolina zaliczyła kapitalny powrót w meczu z Belindą Bencić. Ukrainka była słabsza w pierwszym secie, ale w kolejnym postawiła się rywalce. Potem napędzona sukcesem dosłownie zmiotła Szwajcarkę z kortu. To Switolina zagra w ćwierćfinale Roland Garros, jej rywalką będzie pogromczyni Igi Świątek.

TERESA SUAREZ / PAP/EPA

Marta Kostiuk wykorzystała to, że Idze Świątek przydarzył się wyjątkowy słaby dzień. W drugim secie Ukrainka była znacznie lepsza i zasłużenie awansowała do ćwierćfinału wielkoszlemowego turnieju w stolicy Francji. - Staram się nie skupiać na wygrywaniu lub przegrywaniu. Gram w tenisa nie dla wygrywania, ale dlatego, że kocham to robić i chcę nawiązywać relacje z ludźmi. Chcę po prostu czuć energię płynącą z kortu, uszczęśliwiać i jednoczyć ludzi - mówiła. Pozostało jej już czekać tylko na kolejną rywalkę. Tą wyłoniło starcie Eliny Switoliny z Belindą Bencić.

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Wyrównany set na konto Bencić