PKP Intercity zapowiada w wakacje 560 pociągów dziennie i nowe kierunki, ale są problemy z kupnem biletów. Zacina się przestarzały system do ich sprzedaży i brakuje miejsc. Polują też na nie rowerzyści, bo dla nich przewoźnik ma tylko niewiele ponad 130 wagonów.
- PKP Intercity może zabrać w te wakacje nawet 20 mln pasażerów, a z innymi przewoźnikami 100 mln - mówi "Wyborczej" odpowiedzialny za kolej wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak, który brał udział w pracach nad rozkładem jazdy mającym obowiązywać od 14 czerwca.
Zaznacza, że PKP Intercity będzie w nim mieć o 30 proc. więcej pociągów niż jeszcze latem 2023 r., a dzięki poprawie parametrów infrastruktury przez Polskie Linie Kolejowe skróci się czas podróży na następnych odcinkach. Jednocześnie minister Malepszak przyznaje: - Pod tym względem najlepsze dopiero przed nami i efekty zobaczymy w grudniu tego roku, a potem w całym 2027 roku.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny













