Dopiero w piątek (22 maja) PKP Intercity poinformowało, że utrudnienia w zakupie biletów, które występowały przez cały tydzień, wynikają z awarii systemu. Wcześniej mówiono o "usterce", ale musiało minąć kilka dni, by przyznano, że "problem okazał się bardziej złożony, niż pierwotnie zakładano".

Jak dowiedzieliśmy się od pracowników PKP IC, mniejsze lub większe incydenty występowały regularnie już wcześniej. Ich częstotliwość oraz skala wyraźnie wzrosła jednak w ostatnich tygodniach.

System PKP Intercity regularnie nie działa. Co się dzieje?

- Teraz utrudnienia mają charakter praktycznie ciągły - zdradza pracownik PKP w rozmowie z Next.gazeta.pl. Kulminacja problemów nastąpiła w zeszły czwartek (21 maja) w okolicach godziny 15:00. Co ciekawe, nie był to wcale moment zakupowego szczytu. Wszystko wskazuje więc na większy problem, a nie przeciążenie systemu wywołane zwiększonym ruchem.

Zobacz wideo Rozmowa Eryka Kielaka z Alanem Beroudem, prezesem PKP