29 maja 2026, 08:31

Burza po przyjęciu ustawy wspierającej artystów. Mentzen nazwał zawód aktora "pajacowaniem", a jego wpis dobitnie skomentował pisarz, Jakub Żulczyk. "Przede wszystkim to my wszyscy, artyści, magazynierzy, rolnicy, hutnicy, sprzedawcy musimy płacić na Ciebie" - zwrócił się do posła.

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl / Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

26 maja Adam Szłapka, rzecznik rządu przekazał podczas konferencji prasowej, że rząd przyjął projekt ustawy dotyczący wprowadzenia ubezpieczenia społecznego dla artystów o najniższych dochodach. Zgodnie z dokumentem składki będą uzupełniane do poziomu wynikającego z minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Jest decyzja w sprawie dopłat do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne artystów"Dzięki temu będą mogli korzystać z publicznej ochrony zdrowia, świadczeń chorobowych i emerytalnych. To dotyczy osób, które zawodowo zajmują się działalnością artystyczną i posiadają udokumentowany dorobek twórczy. Chodzi przede wszystkim o te osoby, które są najmłodsze, żeby miały dostęp do opieki medycznej czy do świadczeń. Szczególnie to jest istotne, jeśli chodzi o kobiety, artystki, które często musiały decydować, czy rezygnować z działalności artystycznej, ponieważ po prostu nie miały tego ubezpieczenia, nie miały możliwości pójścia na urlop macierzyński czy opieki zdrowotnej. To jest ustawa o godności pracy w kulturze, nie o żadnych przywilejach. Myślę, że całe środowisko artystyczne bardzo długo na to czekało" - powiedział Adam Szłapka.Ustawa dla artystów? Nareszcie! To nie jest żaden "projekt Cienkowskiej" - czytaj na wyborcza.pl [prenumerata] >> Pomysł wprowadzenia systemu, który zapewni środowiskowi artystycznemu bezpieczeństwo socjalne nie spodobał się wszystkim. Szczególnie polskiej prawicy. Bezpośrednio do artystów w swoich mediach społecznościowych zwrócił się Sławomir Mentzen jeden z liderów ugrupowania Konfederacja Wolność i Niepodległość. "Słuchajcie artyści. Wielu z was wypowiada się publicznie, z nieukrywanym poczuciem wyższości, w sprawach, o których nie macie zielonego pojęcia. Do tego z pogardą traktujecie ciężko pracujących i finansujących was ludzi, którzy muszą na was płacić, nawet gdy zarabiają mniej od was" - zaczął wywód Mentzen.Mentzen komentuje nową ustawę. Zawód aktora określił "pajacowaniem""Trzeba więc powtórzyć to po raz dwa tysiące sto trzydziesty siódmy. Nikt nie będzie dopłacał do emerytury Krystynie Jandzie, która, skądinąd, jest naszym skarbem narodowym. To nie jest ustawa dla 'celebrytów'. Żeby dostać dopłatę, trzeba zarabiać przez trzy lata mniej niż 125 proc. pensji minimalnej – jak na celebrytę, dosyć mało. Nie dostanie tych pieniędzy także Jaś Kapela – pisarz, performer i freakfighter, brany chętnie na cel przez prawicę czy Kanał Zero – bo jest etatowym pracownikiem Krytyki Politycznej, więc składkę zdrowotną i emerytalną ma opłacone przez pracodawcę" - przypomina Witold Mrozek z "Gazety Wyborczej".