Rafał Brzoska właśnie wypowiedział wojnę tanim liniom lotniczym. I robi to za pomocą walizki. Sprawdzamy, czy ma rację i kiedy wysłanie bagażu paczkomatem naprawdę się opłaca, a kiedy lepiej po prostu dopłacić w samolocie.

Z właściwym sobie wdziękiem Rafał Brzoska, założyciel InPostu ogłasza rewolucję.

– Wreszcie zrobiliśmy coś, słuchając was, co ma wam ułatwić nadawanie przesyłek z zagranicy do Polski. Nie musicie instalować lokalnych aplikacji InPostu, francuskiej, hiszpańskiej itd. Możecie to zrobić z Waszej polskiej aplikacji InPostu, czyli nadać dowolną przesyłkę do Polski – mówi Brzoska.

– To, co jest największym sztosem, dzieje się właśnie teraz. Uwaga! Mamy to! Specjalna walizka, format, który opracowaliśmy, jest zupełnie nowy, od zera, który ma za zadanie wypełniać skrytkę formatu C. Czyli tworzymy dla was nowy standard walizki, która jest wykonana z polikarbonu, ma odpinane kółka, ma zamek szyfrowy. I tak naprawdę będzie waszym największym przyjacielem – dodaje.

skrót wydarzeń dnia