To miała być zbrodnia doskonała, za którą żona wpływowego przedsiębiorcy chciała zapłacić milion złotych. Skończyło się na nożu zw sklepu militarnego, ucieczce w Bieszczady i wyrokach. Sąd skazał właśnie pięć osób za próbę zabicia znanego biznesmena, Piotra G.
W czwartek w Sądzie Okręgowym w Warszawie zapadł wyrok, który kończy jeden z najbardziej niecodziennych i tragicznych procesów ostatnich lat. Sędzia Katarzyna Stasiów uznała za winnych pięcioro z siedmiu oskarżonych o planowanie i próbę przeprowadzenia zamachu na życie Piotra G., menedżera z branży medialnej, zaangażowanego niegdyś m.in. w budowę Centrum Opatrzności Bożej.
– To sprawa nietypowa. Trochę jak ze scenariusza filmu kryminalnego lub książki. W Warszawie nieczęsto zdarza się zlecenie zabójstwa, ale w tej sprawie zebraliśmy naprawdę bogaty materiał dowodowy – mówi prokurator Dariusz Ziółkowski.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny














