Nie wiem, co jest gorsze: świadomość, że złodziejem jest jeden z nas, czy też, że Biuro Spraw Wewnętrznych wszystkich nas teraz podsłuchuje - mówi policjant z Bytomia.

Sprawa zaczęła się w styczniu, kiedy policjanci z wydziału kryminalnego komisariatu II przy ulicy Chrzanowskiego w Bytomiu zatrzymali przestępców podejrzanych o oszustwo. Zgodnie z procedurą w takich przypadkach kryminalni przeszukali mieszkania oraz samochody podejrzanych. I znaleźli 25 tys. zł w gotówce.

- Prokurator uznał, że te pieniądze będą stanowiły zabezpieczenie majątkowe na poczet przyszłej kary – mówi osoba znająca kulisy sprawy.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny