Lista skradzionych rzeczy jest bardzo długa, a ich łączną wartość pokrzywdzeni oszacowali na kwotę ponad 24 tysiące złotych. Dwoje Bydgoszczan usłyszało zarzuty popełnienia sześciu kradzieży z włamaniem. - Sprawa jest rozwojowa - zdradza rzeczniczka bydgoskiej policji.
Jak informuje nadkomisarz Lidia Kowalska, w ostatnich tygodniach policjanci z Bydgoszczy otrzymywali zgłoszenia, dotyczące włamań do różnych lokali usługowych na terenie miasta. Sygnały dochodziły z Bartodziejów, Siernieczka oraz Fordonu. Sprawcy wyważali drzwi, wyłamywali zamki, rabowali duże ilości papierosów, kasetki z pieniędzmi, słodycze, kluczyki od pojazdów, przybory kosmetyczne, artykuły drogeryjne, telefony komórkowe czy elektronarzędzia.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny
policja











