- Przegranie pięciu finałów było trudne, ale nigdy się nie poddaję i daję z siebie wszystko dla mojej drużyny. Zdobyłyśmy ten tytuł i jestem bardzo szczęśliwa oraz dumna, że jestem zawodniczką FC Barcelony - powiedziała Ewa Pajor po zwycięskim dla niej i jej klubu finale Ligi Mistrzyń. W rozmowie z dziennikarzami Polka nie kryła ogromnej radości.
Annika Byrde / PAP/EPA
"Gwiazda widowiska. Zaczęła od dwóch niecelnych strzałów z powodu nerwów po przegranych pięciu finałach. Ale w drugiej połowie zrehabilitowała się, strzelając dwie pierwsze bramki. Jest też pierwszą w historii królową strzelców, która wygrała LM. Podwójna nagroda" - w taki sposób katalońskie media podsumowały występ Ewy Pajor w wygranym 4:0 finale Ligi Mistrzyń przeciwko Olympique'owi Lyon.
Zobacz wideo Guardiola odchodzi z Manchesteru City! Kosecki: Pep nie umiał tego wykrzesać z niektórych piłkarzy
Ewa Pajor wreszcie wygrała Ligę Mistrzyń. I to w jakim stylu! "Jestem bardzo wzruszona"
















