W sobotę Ewa Pajor zagrała po raz szósty w karierze w finale Ligi Mistrzyń. Pięć poprzednich podejść kończyło się porażkami dla Polki. Tym razem Pajor wzięła sprawy w swoje ręce, bo strzeliła dwa gole w starciu z OL Lyonnes (4:0) i zapewniła Barcelonie triumf w tych rozgrywkach. Poza tym Pajor została królową strzelczyń Ligi Mistrzyń.

Fot. REUTERS/Piroschka Van De Wouw

Do tej pory Ewa Pajor grała pięciokrotnie w finale Ligi Mistrzyń - cztery razy z Wolfsburgiem i raz z Barceloną. Ani razu Polka nie cieszyła się z wygrania tych rozgrywek. Szósta okazja nadarzyła się w sobotni wieczór w Oslo, gdzie Barcelona grała z OL Lyonnes, a więc z najbardziej utytułowaną drużyną w historii Ligi Mistrzyń. Dodatkowym smaczkiem dla tej rywalizacji był fakt, że trenerem Lyonu jest Jonatan Giraldez, który prowadził Barcelonę w latach 2021-2024.

Zobacz wideo Amanda Moura Pietrzak o Ewie Pajor: Ona jest moją inspiracją

Pajor próbowała przelobować bramkarkę. Polka nie miała szczęścia