Maturzyści z ADHD nie mają już dodatkowych minut na egzaminie. - A ja potrzebowałam znacznie więcej czasu niż inni, żeby w ogóle zabrać się za pisanie pracy. Moje myśli wędrowały w tysiące różnych miejsc, tylko nie tam, gdzie trzeba - mówi uczennica z diagnozą.

- Podczas pisemnej matury z polskiego już na początku ominęłam parę zadań, bo stwierdziłam, że wrócę do nich na koniec. I oczywiście nie wróciłam. Nie chciałam się nad nimi za długo zastanawiać. Wiem, że zrobiłabym je dobrze, gdybym miała więcej czasu. Już na samym wstępie straciłam pięć punktów, a na maturze ustnej dostałam 100 proc. - mówi tegoroczna maturzystka, absolwentka jednego z warszawskich liceów.

Dziewczyna ma ADHD. Wie o tym od niedawna - przez znaczną część szkolnej edukacji nie miała pojęcia, że jej mózg funkcjonuje inaczej.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny