Wybuch niekłamanej euforii wśród kibiców śledzących ogłoszenie brazylijskiej kadry na mundial mówi bardzo wiele. Do wywołania takiej reakcji wystarczyły trzy słowa Carlo Ancelottiego: "Neymar Junior, Santos". Najlepszy strzelec w dziejach brazylijskiej kadry miał już chyba ostatnie sportowe marzenie - o jeszcze jednej szansie zdobycia piłkarskiego Everestu. I czy się to komuś podoba, czy nie, dostał ją.

Ronaldinho - mistrz świata, Jairzinho - mistrz świata, Rivaldo - mistrz świata, Bebeto - mistrz świata, Romario - mistrz świata, Ronaldo Nazario - mistrz świata, Pele - trzykrotny mistrz świata. W czołowej dziesiątce najlepszych strzelców w historii reprezentacji Brazylii zdecydowana większość podnosiła w swojej karierze trofeum za mistrzostwo świata co najmniej jeden raz. Dla tego narodu wygrywanie światowego czempionatu zawsze było sprawą najważniejszą. Robili to już pięć razy, częściej niż ktokolwiek inny. Stali się przez lata synonimem mundialowych sukcesów.