Łukasz Tomczyk był trenerem Rakowa Częstochowa przez zaledwie cztery miesiące. Na początku maja, a więc na ostatniej prostej sezonu, został wyrzucony z pracy. Przyczyniła się do tego porażka w finale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Rozbrat z piłką Tomczyka nie potrwa jednak długo.
fot. Filip Macuda/Sport.pl
37-latek, gdy przechodził do Częstochowy, miał być kolejnym reprezentantem młodszego pokolenia trenerów, które coraz śmielej dobija się do większych klubów. Raków, mimo początkowych zapewnień o kontynuacji współpracy, postanowił zrezygnować z Łukasza Tomczyka.
Zobacz wideo Sport.pl PLUS
Media: Tomczyk ma objąć Odrę Opole












