Koszykarze New York Knicks trafili na Cleveland Cavaliers w finale Konferencji Wschodniej. Wydawało się, że pierwszy mecz zakończy się wysoką porażką drużyny Jeremy'ego Sochana. W czwartej kwarcie Knicks odrobiło 22-punktową stratę, a po dogrywce wygrało 115:104. - Nie wiem, czy kiedykolwiek widziałem coś takiego w meczu play-off - mówił Mike Brown, trener Knicks.

Brad Penner / IMAGN IMAGES via Reuters Connect

1998/99 - to ostatni sezon, w którym New York Knicks grało w finale play-offów NBA i zaciekle walczyło o mistrzostwo. Wtedy Knicks przegrali 1:4 w serii z San Antonio Spurs, a jedną z gwiazd w drużynie rywala był Tim Duncan. Teraz Knicks są na dobrej drodze, by walczyć o tytuł po 27 latach przerwy. Zespół Mike'a Browna pokonał już Atlantę Hawks (4:2) i Philadelphię 76ers (4:0) w play-offach. W całych play-offach Jeremy Sochan przebywał na parkiecie przez ponad 20 minut, kiedy to zdobył 20 punktów, a także miał pięć zbiórek i dwie asysty.

Zobacz wideo Piotr Adamczyk wprost o swoich umiejetnościach koszykarskich: Bardziej udajemy

Kapitalny powrót drużyny Sochana. Od tego momentu rzucili 44 punkty