New York Knicks wygrało swój drugi mecz z Cleveland Cavaliers w półfinałach NBA. Tym razem dogrywka nie była potrzebna, a to starcie zakończyło się wynikiem 109:93. Niestety, to tyle z dobrych wieści, jeśli chodzi o Jeremiego Sochana. Polak spędził cały mecz na ławce rezerwowych.

Vincent Carchietta / IMAGN IMAGES via Reuters Connect

New York Knicks Jeremiego Sochana bardzo dobrze rozpoczęło półfinały NBA. W pierwszym meczu pokonali Cleveland Cavaliers 115:104 po dogrywce, odrabiając 22-punktową stratę w czwartej kwarcie. "Po trzech kwartach Cavaliers prowadzili 93:69, a w trakcie czwartej kwarty przewaga nad Knicks wynosiła 22 punkty (71:93). Wydawało się, że spotkanie jest już rozstrzygnięte. Od tego momentu Knicks rzuciło się w pogoń za rywalem. Jednym z motorów napędowych Knicks był Jalen Brunson, który w samej czwartej kwarcie rzucił 15 punktów" - opisywaliśmy na łamach Sport.pl.

Zobacz wideo Marcin Gortat odpowiada na zaczepki Mameda Chalidowa! "On jest mistrzem"

Hart pobił życiowy rekord i przyczynił się do zwycięstwa przez NY Knicks