19 maja 2026, 10:21
Po kontrowersyjnym g�osowaniu polskiego jury na Eurowizji Viki Gabor przerwa�a milczenie. Piosenkarka ujawni�a, �e w jej rankingu Izrael znalaz� si� na ostatnim miejscu. Czy takim wyznaniem z�ama�a zasady Europejskiej Unii Nadawc�w? O komentarz w tej sprawie poprosili�my Macieja B�a�ewicza z "Dziennika Eurowizyjnego".
Fot. KAPiF.pl, REUTERS/Amir Cohen
Po tym jak polskie jury przyznało na Eurowizji 12 punktów Izraelowi, w sieci rozpętała się prawdziwa burza. W komisji zasiadali: Eliza Orzechowska, Filip Kuncewicz, Jasiek Piwowarczyk, Viki Gabor, Staś Kukulski, Wiktoria Kida oraz Maurycy Żółtański. 18 maja do całej sytuacji odniosła się Viki Gabor. Piosenkarka opublikowała oświadczenie, w którym zdradziła, że umieściła Izrael na ostatnim miejscu w swoim rankingu. "Szkoda, że tylu z was we mnie zwątpiło" - doda�a. Niektórzy zaczęli się zastanawiać, czy 18-latka ujawnieniem wyniku nie złamała zasad narzuconych przez EBU (poszczególne rankingi jurorów nie są podpisane imieniem i nazwiskiem). Postanowiliśmy zapytać o to dziennikarza i eksperta, który od lat zajmuje się Eurowizją.
Zobacz wideo Lanberry nadal chce jechać na Eurowizję? Wspomniała o specjalnej piosence
















