18 maja 2026, 12:30

Sukcesu debiutu kinowego Curry'ego Barkera nie przewidzieli nawet eksperci. Film ma prostą fabułę i kosztował grosze jak na hollywoodzkie standardy, a inwestycja zwróciła się kilkunastokrotnie już po weekendzie otwarcia. Dodatkowo to jedna z najlepszych produkcji kinowych w 2026 roku.

Fot. Materiały promocyjne Universal Pictures

Taki obrót spraw trudno było przewidzieć nawet ekspertom. Jeden z najlepszych horrorów 2026 roku to dzieło ledwie 26-letniego reżysera, który debiutuje na wielkim ekranie. Wcześniej Curry Barker miał na koncie kilka małych ról w serialach komediowych, tworzył filmy krótkometrażowe, a jego pierwszy pełnoprawny tytuł kosztował 800 dolarów i ostatecznie nie trafił do kin. Inspiracją do jego najnowszego dzieła był film "Misery" zrealizowany na podstawie powieści Stephena Kinga.

O tym filmie trudno będzie zapomnieć. Aż niemożliwe, że to debiut