14 maja 2026, 07:27
"Projekt Hail Mary" od światowej premiery w marcu bije wszelkiego rodzaju rekordy. Produkcja zarobiła w dwa miesiące na całym świecie już 655 mln dolarów i na tym licznik chyba nie stanie, bo ciągle można ją obejrzeć w kinach. A także w domowym zaciszu, bo film zadebiutował w streamingu.
Fot. Kadr z filmu 'Projekt Hail Mary'/Amazon MGM Studios/YouTube
Przebojowy "Projekt Hail Mary" z Ryanem Goslingiem wszedł na ekrany dokładnie 20 marca, a swój pierwszy rekord zaliczył jeszcze przed premierą. Bo nim trafił do szerokiej dystrybucji, zaczęły spływać jego pierwsze recenzje i okazało się, że z 94 proc. pozytywnych opinii na Rotten Tomatoes to najwyżej oceniany film w karierze kanadyjskiego gwiazdora. Przypomnijmy, Gosling grał w obsypanym Oscarami "La la land" (91 proc.), kultowym "Drive" (93 proc.) i uwielbianej przez widzów komedii "The Nice Guys" (91 proc.). To nie koniec sukcesów, Wystarczył pierwszy weekend w kinach, a okazało się, że nowa ekranizacja powieści Andy'ego Weira (autora "Marsjanina"), zarobiła 80,5 mln dolarów. Dzięki temu zaliczyła najlepsze otwarcie w historii produkcji studia Amazon MGM i zarazem stała się najbardziej dochodowym debiutem 2026 roku.








