18 maja 2026, 11:01
Jechała w autobusie z zepsutym rowerem, kiedy po kilku przystankach wsiadły do niego osoby z wózkiem dziecięcym. Wówczas kierowca kazał jej ustąpić miejsca i... wysiąść. Czy zgodnie z obowiązującymi przepisami postąpił słusznie? Okazuje się, że ta kwestia jest bardziej skomplikowana, niż się wydaje na pierwszy rzut oka.
rower w autobusie miejskim - zdjęcie ilustracyjne, Fot. Tomasz Szambelan / Agencja Wyborcza.pl
Regulaminy komunikacji miejskiej, choć nieco różnią się w zależności od miast, są zgodne co do jednego - osoby z wózkiem dziecięcym oraz osoby poruszające się na wózku inwalidzkim mają pierwszeństwo przed rowerem. Oznacza to, że jednoślad można przewozić autobusem lub tramwajem tylko w sytuacji, gdy przeznaczone do tego miejsce jest wolne i nie utrudnia to podróży innym pasażerom. A co jeśli rowerzysta wsiadł do pojazdu wcześniej niż osoba uprzywilejowana? I tu pojawia się zagwozdka.
Zobacz wideo Jakie są największe bolączki transportu publicznego w Polsce?










