Sprawę wytoczył stan Luizjana, broniący zakazu aborcji. Gdyby wygrał, dotyczyłaby ona całego terytorium USA.

We czwartek (14.05) Sąd Najwyższy USA, głosami 7:2, zezwolił na dalsze kupowanie drogą pocztową mifepristonu, czyli tabletki aborcyjnej. Zakazu chciał stan Luizjana, który pod koniec zeszłego roku pozwał federalną Agencję Żywności i Leków (FDA) za to, że zezwala na dostęp do tabletki aborcyjnej mifepriston poprzez telemedycynę i sprzedaż wysyłkową.

Mifepriston stosowany jest jako środek antykoncepcji doraźnej, a także – w połączeniu z innymi lekami – jako środek aborcji farmakologicznej w pierwszych tygodniach ciąży. Niektóre kraje, w tym Polska, nie dopuszczają jego obrotu. W USA Agencja Żywności i Leków zatwierdziła mifepriston jako bezpieczny lek do stosowania w celu przerwania wczesnej ciąży lub leczenia poronienia w 2000 roku, a pięć lat temu, w czasach administracji Joe Bidena, zdecydowała, że do wypisania tabletki nie jest konieczna osobista wizyta pacjentki u lekarza.

skrót wydarzeń piątku

kalendarium