Nigdy nie byliśmy ze sobą sam na sam. Zawsze była z nami anoreksja.
6 maja obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Anoreksją. Przypominamy rozmowę z Markiem Smularskim* ze stycznia 2015 r.
- Najśmieszniejsze jest to, że ja uwielbiam jeść.
– Zawsze byłem dwumetrową tyczką, uprawiałem dużo sportów. Beacie podobało się, że może wyczuć moje kości.
– Dopóki się nie rozebrała, nie było widać, że ma anoreksję. Twarz miała śliczną, spojrzenie głębokie. Zaczepiłem ją na imprezie. Poszliśmy na spacer, wróciliśmy po trzech godzinach. Otworzyła się i powiedziała, że ma w życiu problem – od gimnazjum w zasadzie nie je. Miała wtedy 19 lat.







