PiS odcina się od Piesiewicza. Politycy twierdzą, że nie promowali go, nie należy do partii, jeśli już, to nieoficjalnie słychać, że to znajomy Jacka Sasina. A i to jest już przeszłością - przekonują.

Drogi zegarek, przyjaźń z Jackiem Sasinem i przewidywania, że zatrzymań w sprawie Zondacrypto będzie więcej - to tylko część wątków, które przewijają się w komentarzach po akcji…

- Gdzie były służby państwa polskiego, jeżeli ten podmiot, jak słyszymy od samego premiera, współpracował z ruską mafią i czemu te służby nie przestrzegły (...) że ten podmiot…