To miał być film o jednym ryzykownym przejściu. Z czasem stał się opowieścią o chorobie, starzeniu się, rodzinie i cenie górskich marzeń. Po dziesięciu latach Marcin Koszałka wrócił do pracy nad 'Filarem', a Andrzej Marcisz wszedł na ścianę bez asekuracji.

To miał być film o jednym ryzykownym przejściu. Z czasem stał się opowieścią o chorobie, starzeniu się, rodzinie i cenie górskich marzeń. Po dziesięciu latach Marcin Koszałka…

To miał być film o jednym ryzykownym przejściu. Z czasem stał się opowieścią o chorobie, starzeniu się, rodzinie i cenie górskich marzeń. Po dziesięciu latach Marcin Koszałka…