32-letni pielęgniarz David Cifaldi podczas górskiej wędrówki w Montanie (USA) nadział się na własny kijek trekkingowy. Zamiast wezwać pomoc, bezpiecznie zszedł z wystającym po obu stronach ciała przyrządem o długości 112 cm do zaparkowanego 1,5 km niżej samochodu - podała w czwartek agencja AP.

Beim Wandern in den Bergen von Montana rutscht David Cifaldi ab, ein Wanderstock durchbohrt seine Brust. Trotzdem steigt er 16 Kilometer ab – um die Kosten für den…

Die Kosten für eine Hubschrauberrettung waren ihm zu hoch: Bei einem Wanderunfall spießte sich David Cifaldi mit seinem Trekkingstock auf. Seine Rettung wurde zu einer selbst…