Prezydent nie potrzebuje już kontrasygnaty premiera przy podejmowaniu decyzji w sprawach dotyczących władz Sądu Najwyższego - orzekł Trybunał Konstytucyjny. Minister sprawiedliwości kwestionuje jednak wyrok ze względu na nielegalnie wybranego prezesa TK. - Takie rzeczy nie będziemy nazywać wyrokami, tylko incydentem osób, które zostały wybrane w wadliwej procedurze - komentuje.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że prezydent nie potrzebuje już kontrasygnaty premiera przy decyzjach dotyczących władz Sądu Najwyższego. Orzeczenie zapadło większością głosów.…

Prezydent nie potrzebuje już kontrasygnaty premiera przy podejmowaniu decyzji w sprawach dotyczących władz Sądu Najwyższego - orzekł Trybunał Konstytucyjny. Minister…