Ci, którzy w kampanii referendalnej byli stawiani za przykład 'kolesiostwa', po odwołaniu Miszalskiego mogą spać spokojnie. Sprawdzamy, kto może teraz stracić pracę i czy krakowscy urzędnicy mają się czego obawiać.

Referendalna bomba tyka już nie tylko w Krakowie. Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego polityczne trzęsienie ziemi może przejść także przez gminę Mszana Dolna. Radni chcą…

Po referendum w Krakowie trudno mówić o demokratycznym katharsis. Bardziej przypomina ono polityczny mord założycielski nowej epoki permanentnej wojny.