- Trudno powiedzieć, jak potoczyłaby się moja kariera, gdybym nie złamał nogi lub nie doznał urazu głowy - mówi Sport.pl Peter Cech. Legendarny bramkarz opowiada, z czego jest najbardziej dumny, ocenia polskich kolegów oraz przekazuje kilka cennych uwag młodym adeptom futbolu oraz ich rodzicom.

Petr Čech uznawany jest za jednego z najlepszych bramkarzy w historii Premier League. Jest legendą Chelsea, z którą zdobywał najważniejsze trofea, z Ligą Mistrzów włącznie. Na Wyspach grał też w Arsenalu. Z reprezentacją Czech zdobył brąz na mistrzostwach Europy. Gwiazda piłki odwiedziła Warszawę na zaproszenie Canal+.

Kacper Sosnowski: Wygrałeś Ligę Mistrzów, Premier League, Puchar Anglii, Puchar Ligi. Zdobyłeś sporo nagród indywidualnych, w tym dla bramkarza sezonu w Ligue 1, czy Złote Rękawice w Anglii. Który sukces wspominasz z największą nostalgią?

Petr Čech: Zawsze szczególnym wspomnieniem będzie dla mnie wygranie mistrzostw Europy z reprezentacją Czech do lat 21. To trofeum, do którego wracam pamięcią i myślę o nim jako o pierwszym wielkim sukcesie w młodości. W finale graliśmy przeciwko Francji, a zwycięstwo odnieśliśmy po rzutach karnych. Tamten sukces pozwolił mi pokazać się szerszej publiczności. To właśnie po tych mistrzostwach otrzymałem pierwszą zagraniczną ofertę i przeszedłem ze Sparty Praga do Rennes, gdzie spędziłem dwa lata. Oczywiście, po przejściu do Chelsea mógłbym wymienić wiele trofeów: pierwsze mistrzostwo Premier League, pierwszy Puchar Anglii. Wygranie Ligi Mistrzów czy Ligi Europy jest zawsze wyjątkowe. Jednak gdy patrzę wstecz, najbardziej dumny jestem z mojej regularności, konsekwencji. Miałem wielu menedżerów i trenerów, a oni zawsze stawiali na mnie w bramce. Wierzyli, że jestem odpowiednią osobą do gry. Żeby wygrywać mecze, wygrywać trofea, bić rekordy czystych kont, potrzeba regularności i ciągłej gry. W wielkich klubach konkurencja jest zawsze ogromna, więc o swoje miejsce trzeba stale walczyć, a mnie zawsze udawało się to osiągać. Łatwo jest rozegrać jeden świetny sezon, a potem wrócić do przeciętności. Ja zdołałem utrzymać najwyższy poziom i konsekwencję przez 20 lat zawodowej kariery. Z tego jestem najbardziej dumny.