12 września 2026, 21:14

"Skoro nie przyjeżdża do Kijowa, niech przynajmniej podpisze nominację" - zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego Radosław Sikorski. Szef MSZ stwierdził też, że najbardziej rozpoznawalnym w Ukrainie polskim politykiem jest dziś Grzegorz Braun, co uznał za powód do wstydu dla naszego kraju.

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Sikorski przybył do stolicy Ukrainy w piątek (11 września) z niezapowiedzianą wizytą. - Bardzo mi miło, że mogę być w Kijowie i w ten sposób pokazać solidarność większości Polaków z walczącą Ukrainą. Jak państwo wiecie, to zagrożenie tutaj objawiało się już wczoraj atakami na Kijów, a dzisiaj wzmożoną akcją, zdaje się, że nowymi typami dronów. Dronów z napędem odrzutowym, które mają większą głowicę, większą prędkość, lecą na większej wysokości, są trudniejsze do zestrzeliwania - mówił na briefingu prasowym w ambasadzie RP w Kijowie.

Sikorski o Nawrockim: Nie przyjeżdża do Kijowa, mógłby podpisać nominacje