Wicepremier Radosław Sikorski podejmie w piątek w Warszawie Andrija Sybihę, szefa MSZ Ukrainy. Spotkanie jest próbą ugaszenia konfliktu, który wybuchł na linii Warszawa-Kijów po tym, jak Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię "Bohaterów UPA", a Karol Nawrocki odpowiedział odebraniem prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego.
W piątek (3 lipca) w Warszawie odbędzie się spotkanie szefa MSZ Radosława Sikorskiego ze swoim ukraińskim odpowiednikiem. Taką informację przekazał PAP rzecznik polskiego resortu dyplomacji Maciej Wewiór. Jak dodał, wśród tematów rozmowy ministrów spraw zagranicznych RP oraz Ukrainy będą relacje między oboma państwami, oraz sytuacja na froncie.
Sam Sikorski wielokrotnie apelował o utrzymanie dialogu mimo różnic, ostrzegając jednocześnie przed rosyjską dezinformacją, która - jak podkreślał - mogłaby wykorzystać spór do skłócenia Warszawy z Kijowem. Także Sybiha w ostatnich tygodniach wzywał do odłożenia emocji na bok i przestrzegał przed "nakręcaniem spirali nienawiści" między oboma krajami.
Spotkanie odbędzie się w cieniu utrzymujących się od miesięcy napięć na linii Warszawa-Kijów. Do poważnego kryzysu w relacjach doszło po decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA", co wywołało w Polsce falę oburzenia. W odpowiedzi prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego, przyznanego mu w 2023 roku przez Andrzeja Dudę. Sybiha nazwał tę decyzję strategicznym błędem i zapowiedział, że w geście odwetu zwróci Polsce własne wysokie odznaczenie państwowe - Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi RP. Spór szybko rozlał się także na kolejnych polityków po obu stronach granicy - wielu polskich i ukraińskich urzędników zaczęło zrzekać się wzajemnie przyznanych odznaczeń.












