Wiadomo już, kto zagra w finale tegorocznego US Open kobiet. Finalistki wyłoniły dwa pasjonujące mecze: Aryna Sabalenka - Jessica Pegula oraz Coco Gauff - Jelena Rybakina.
Fot. Eduardo Munoz / REUTERS
Hitowo zapowiadały się półfinały US Open kobiet, ostatniego turnieju wielkoszlemowego tego sezonu. W pierwszym meczu broniąca tytułu Aryna Sabalenka (1. WTA) zmierzyła się z Amerykanką Jessicą Pegulą (3. WTA), która w sierpniu była w finale w Cincinnati, a wcześniej Berlinie, Waszyngtonie i wygrała turnieje w Charleston i Dubaju. Obie zawodniczki grały ze sobą też w półfinale US Open 2025. Wtedy Białorusinka wygrała 4:6, 6:3, 6:4.
Zobacz wideo Szymon Walków: Byliśmy uważni, utrzymaliśmy koncentrację
Od początku czwartkowy półfinał był bardzo wyrównany. Tenisistki umiejętnie utrzymywały gemy serwisowe. Przy stanie 5:5 Sabalenka wygrała swój serwis do 15, a w kolejnym gemie miała trzy piłki setowe. Wykorzystała drugą. W kolejnej partii Białorusinka była wyraźnie lepsza, dwa razy przełamała rywalkę i pewnie wygrała 6:2. Sabalenka ani razu w meczu nie przegrała gema serwisowego, miała więcej asów (7-4), winnerów (29-12) i lepiej grała przy siatce (7/11 zwycięskich akcji przy 1/6 Peguli).













