10 września 2026, 12:02
Rola w "Och, Karol" przyniosła mu sławę, ale nie zapewniła stabilizacji. Przez lata Jan Piechociński walczył o przetrwanie, mimo że ludzie prosili go o autografy.
TRICOLORS/East News
Jego droga do aktorstwa była dość kręta. Zanim Jan Piechociński trafił do łódzkiej filmówki, studiował fizykę, filologię polską i prawo. W końcu zdecydował się na karierę aktorską. W 1977 roku odebrał dyplom, rok wcześniej debiutował na deskach teatru. Na ekranie po raz pierwszy pojawił się w 1974 roku w produkcji "Gniazdo", rok później w "Dziejach grzechu". Przez ponad 10 lat cierpliwie dbał o pozycję w branży. W końcu Roman Załuski obsadził go w filmie, który dał Piechocińskiemu największą popularność.
Zobacz wideo Małgorzata Ostrowska zniszczy wam tym wyznaniem dzieciństwo. Chodzi o kulisy "Akademii Pana Kleksa"







