Nie lada wyzwanie mieli zarówno zawodnicy, jak i kibice podczas ćwierćfinałowego starcia US Open między Carlosem Alcarazem a Benem Sheltonem. Amerykanin wygrał w pięciu setach, zaś cały mecz trwał ponad 4,5 godziny i skończył się po 3:30 w nocy czasu lokalnego. Tak późne zakończenie starcia wywołało wiele dyskusji, a były włoski tenisista Paolo Bertolucci stwierdził wprost, że organizatorzy postanowili zabić tenis.
Fot. REUTERS/Mike Segar
Tenisowa batalia między Alcarazem a Sheltonem stała na piekielnie wysokim poziomie. Był to ćwierćfinał, ale widowisko okazało się godne finału. Pięć setów, mnóstwo efektownych zagrań, zwroty akcji, a wszystko zwieńczone super-tiebreakiem na koniec, który 10:7 wygrał Ben Shelton. Ich mecz wzbudził mnóstwo zachwytów, ale nie zabrakło też kontrowersji. Hiszpan i Amerykanin grali ponad 4,5 godziny, przez co ich mecz skończył się dopiero po 3:30 lokalnego czasu.
Zobacz wideo Stanko Svitlica o Papszunie! Tak go ocenił. Wielki powrót na Łazienkowską!
Shelton i Alcaraz prawie do białego rana











