7 września 2026, 08:43

Sporo kontrowersji wzbudziło zachowanie posłanki PiS Dominiki Chorosińskiej, która zaszczekała podczas piątkowego wystąpienia w Sejmie wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Sprawę skomentował kandydat PiS na premiera, poseł Przemysław Czarnek.

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

W piątek Sejm wybrał Macieja Berka, do niedawna ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Tuż przed głosowaniem szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki stwierdził m.in., że większość parlamentarna "próbuje obsadzić polityka na funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego".

- Nie znacie, czym jest wstyd. Gdybyście wiedzieli, czym jest, to nie forsowalibyście tej kandydatury pana ministra Berka, przypomnę, członka Rady Ministrów do spraw wdrażania polityki rządu. Czyli do tej pory pan minister Berek jako prawa ręka pana premiera Tuska miał wdrażać politykę rządu w istocie jako realny wicepremier, a teraz tę politykę ma wdrażać w Trybunale Konstytucyjnym - przekonywał Zbigniew Bogucki.