4 września 2026, 19:38

W trakcie piątkowych obrad Sejmu doszło do nietypowej sytuacji. Gdy głos zabierał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, posłanka PiS Dominika Chorosińska zaczęła wydawać dziwne odgłosy.

Sejm RP

W piątkowym głosowaniu Sejm wybrał Macieja Berka, do niedawna ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Przed głosowaniem na mównicy sejmowej pojawił się szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Stwierdził m.in., że większość parlamentarna "próbuje obsadzić polityka na funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego".

- Zapomnieliście o swoich wyborcach, zapomnieliście o swoich hasłach, zapomnieliście o tych okrzykach "Konstytucja", "Praworządność", również o tych sędziach, którzy z wami ze świeczkami stali na różnego rodzaju manifestacjach - dodał.