4 września 2026, 10:48
Fotografka Jagoda Owczarek, autorka słynnego zdjęcia zmarłego posła Łukasza Litewki, wycofuje się z roszczeń wobec fundacji, które otrzymały wezwania do zapłaty za wykorzystanie fotografii. Jak podkreśliła, odpowiedzialność za ten błąd bierze na siebie. Jednocześnie podtrzymuje żądania wobec redakcji, portali i podmiotów politycznych.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
W ubiegłym miesiącu w sieci zawrzało po tym, jak co najmniej kilka fundacji otrzymało wezwanie do zapłaty za wykorzystanie popularnego zdjęcia tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki, które funkcjonuje do dzisiaj jako jego zdjęcie profilowe w mediach społecznościowych. Jak opisywaliśmy w Gazeta.pl, autorka fotografii Jagoda Owczarek domagała się odszkodowania i zadośćuczynienia.
"Zareagowałam na to pod wpływem emocji" Fotografka wydała oświadczenie w swoich mediach społecznościowych, w których poinformowała, że wycofuje się z części roszczeń. "Jestem autorką zdjęcia Łukasza Litewki, które powstało podczas sesji, którą Łukasz zlecił mi za życia. Po jego śmierci to zdjęcie obiegło kraj. Publikowały je największe redakcje, portale i podmioty polityczne. Nikt z nich nie zapytał mnie o zgodę, w wielu przypadkach nie pojawiła się nawet informacja o autorze. To były publikacje, na których te podmioty zarabiały: na wyświetleniach i na zasięgu. Zarabiają zresztą do dzisiaj, również na tej sprawie. Zareagowałam na to pod wpływem emocji" - napisała Owczarek.








