2 września 2026, 15:33
Hiszpański minister spraw wewnętrznych zażądał od szefa policji natychmiastowych wyjaśnień w sprawie tajnego raportu dotyczącego wydarzeń w Ceucie. Z ustaleń służb wynika, że Marokańczycy mogli sterować tłumem migrantów, aby doprowadzić do paraliżu przejścia granicznego.
Fot. REUTERS/Violeta Santos Moura
Szef ministerstwa spraw wewnętrznych Hiszpanii, Fernando Grande-Marlaska, wystosował list do dyrektora generalnego policji Francisco Pardo Piquerasa. Minister żąda odpowiedzi na pytanie, od kiedy służby wiedziały o ustaleniach, które wskazują na bezpośredni udział marokańskich agentów w zorganizowaniu masowego przekroczenia granicy w Ceucie pod koniec lipca - informuje "El Pais".
Sprawę ujawnili dziennikarze portalu "El Español". Według ich informacji raport przygotowany przez Krajowe Centrum ds. Imigracji i Granic (CENIF) opiera się na szczegółowej analizie nagrań wideo z terenów przygranicznych. Wynika z niego, że marokańscy żandarmi, którzy działali pod dowództwem agentów po cywilnemu, kierowali tłumem ponad 70 tysięcy osób.














