3 września 2026, 13:23
W hiszpańskim Kongresie doszło do burzliwej debaty po masowym napływie 70 tysięcy migrantów do enklawy Ceuta. Lider opozycji powiedział, że była to "zaplanowana operacja ze strony Maroka".
Fot. REUTERS/Francesco Fotia
Sytuacja wokół hiszpańskiej enklawy Ceuta w Północnej Afryce doprowadziła do gwałtownej politycznej eskalacji w Madrycie. Masowe przekroczenie granicy przez ponad 70 tysięcy migrantów pod koniec lipca stało się tematem nadzwyczajnej debaty w Kongresie Deputowanych.
Lider opozycyjnej partii (PP), Alberto Núñez Feijóo, zarzucił premierowi Hiszpanii całkowitą utratę kontroli nad bezpieczeństwem państwa oraz wskazał na możliwą odpowiedzialność karną członków gabinetu. Zdaniem opozycji wydarzenia w Afryce Północnej nie były przypadkowym zjawiskiem, lecz zaplanowanym działaniem.










