Władze miasta protestują i oskarżają rząd Hiszpanii o przerzucanie odpowiedzialności na miasto.
Ponad dwa tygodnie po masowym napływie migrantów do hiszpańskiej Ceuty, znakomita większość spośród 72-80 tys. przybyszów wróciła do Maroka. W mieście pozostaje ich zaledwie kilka tysięcy.
Od 2 do 5 tys. osób koczuje na plaży Trampolin i w zakamarkach terenów przemysłowych, odmawiając powrotu do Maroka. Policja donosi, że doszło już do 15 napaści seksualnych i gwałtów na nieletnich migrantkach.
Ponad 100 migrantów ogłosiło w poniedziałek (17 sierpnia) strajk głodowy, domagając się ochrony międzynarodowej.
kalendarium








