1 września 2026, 10:54

- Monitoring zarejestrował osobę, która wtargnęła na teren zakładu. Sprawca był zamaskowany - poinformował wiceszef MSWiA Czesław Mroczek, odnosząc się do pożaru w zakładzie produkującym drony WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej.

Fot. Wojciech Habdas / Agencja Wyborcza.pl

Wiceszef MSWiA pytany na antenie RMF FM, czy w zakładzie WB Electronics doszło do podpalenia ocenił, że wiele na to wskazuje. - Tam oczywiście pracują służby specjalne, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służba Kontrwywiadu Wojskowego, z uwagi na to, że to przemysł obronny - przekazał Mroczek. Zaznaczył, że od początku są tam też straż pożarna i policja.

Wiceszef MSWiA: Narzuca się rosyjski śladMroczek stwierdził, że "materiał nie jest łatwy", gdyż osoba, która dostała się na teren zakładu była zamaskowana. Dopytany, czy to może sugerować wschodni, rosyjski ślad, stwierdził, że "w sposób oczywisty to się narzuca". - Mamy do czynienia przecież już od kilku lat, nie tylko na terenie naszego kraju, ale na terenie całej Europy, w zasadzie na terenie państw, które wspierają Ukrainę, z aktami dywersji i sabotażu - zwrócił uwagę Mroczek.